Konferencja po raz pierwszy odbyła się w pubie "Ejsmond" w Gdyni.
Dziennikarzy powitał dyrektor Andrzej Czyżniewski zastępując nieobecnego rzecznika prasowego, Tomasza Rybińskiego. - Chciałbym bardzo serdecznie przywitać wszystkich przedstawicieli środków masowego przekazu na pierwszej konferencji w tym roku w miejscu specjalnym, gdzie spotykają się kibice gdyńskiej Arki, bez których działacze klubu nie wyobrażają sobie istnienia. Dlatego też dziękujemy za możliwość skorzystania dzisiaj z tego miejsca.
Dyrektor poinfomował, że klub nie otrzymał jeszcze certyfikatu Josepha Mawaye, ma za to certyfikaty Joela Tshibamby i Miroslava Bożoka. - Strona turecka robi nam bardzo duże problemy, mimo że wcześniej wydała zgodę na rozwiązanie kontraktu. W tej chwili mamy duże problemy, ale i wsparcie ze strony PZPN-u. Będziemy walczyć aż do pierwszego meczu na zgodę - powiedział Czyżniewski.
- Na wszystkich pozycjach jest konkurencja. Teraz dużo zależy od zawodników, jak to się rozwinie, kto będzie grał i strzelał bramki. Oni będą decydowali, kto będzie grał w pierwszej jedenastce - powiedział trener Dariusz Pasieka.
- Nie wiedziałem, że w Polsce jest tak zimno, nigdy wcześniej nie odczułem czegoś takiego, więc jest to pewna trudność. Miasto bardzo mi się podoba, zespół również i jestem zadowolony z przyjazdu tutaj. Wszystko jest na razie w porządku, myślę teraz tylko o grze i skupiam się na tym, aby być jak najlepszy dla zespołu - powiedział naszej stronie Joseph Mawaye. - Grałem już na sztucznej murawie i nie jest to dla mnie problem. Ta w Gdyni jest bardzo dobra i nie ma wielkiej różnicy pomiędzy sztuczną a naturalną trawą - dodał.




